Imprezowe gry w imitowanie głosów
Cały gatunek stoi na jednym wyzwaniu: zrób ten głos.
·
Gra w imitowanie głosów ma jedną zasadę: kontrolerem jest twoje gardło. Żadnej wiedzy, za którą można się schować, żadnego rysowania — słyszysz głos i próbujesz się nim stać, a komizm mieszka w przepaści między jednym a drugim. To mały gatunek, ale prawdziwy, z faktyczną historią i kilkoma naprawdę różnymi odczytaniami tego samego pomysłu.
Gdzie się zaczęło
Najwcześniejszą pozycją, z jaką większość ludzi się zetknęła, była The Choicest Voice, dodatkowa minigra w Mario Party: Island Tour na 3DS, w 2013 roku. Jeden gracz, mikrofon konsoli, losowo wybrana postać — naśladuj głos, co do głośności i wysokości, a pięciu jurorów wystawia ci po dziesięć punktów. Dziewięćdziesiąt punktów w trzech rundach do wygranej. Podręczna konsola oceniająca imitację pomiarem, dekadę zanim gatunek dostał nazwę.
Dzisiejsza gra skupiona na imitacji
The Choicer Voicer to jej bezpośredni potomek i mówi to na własnej stronie. Zachowała to, co czyniło minigrę nietypową — komputerowych jurorów oceniających twoją imitację — i rozwinęła to w teleturniej dla jednej do czterech osób na kanapie: plik we wczesnym dostępie na Windows i Linuksa z itch.io, płacisz ile chcesz powyżej 5 dolarów. Jej tryb standardowy to najczystsza forma gatunku, jaka dziś działa: usłysz kwestię, zrób głos, daj się ocenić.
Gdzie imitacja spotyka wideo
Gry dubbingowe dokładają obraz. What The Dub?! — płatna, na Steamie i konsolach — każe ci odegrać brakujące kwestie na dostarczonych fragmentach filmów klasy B, a pokój głosuje. Voxalike odtwarza paczki wideo robione przez społeczność w przeglądarce, a tryb Dub w The Choicer Voicer odtwarza je na komputerze. A PartyDub — nasze, więc miej to na uwadze — pozwala hostowi przynieść dowolny własny klip, z trybem rankingowym, w którym serwer ocenia każde wykonanie względem oryginału: timing, intonację, dynamikę, rytm. Pięciu jurorów z 3DS-a, tylko że online.
Jedna uczciwa uwaga o samym pomyśle oceniania, od strony, która go buduje: żadnej z mierzących gier nie obchodzi, czy BRZMISZ jak postać. Rejestr głosu i wzmocnienie mikrofonu są normalizowane — mierzy się kształt wykonania, bo to ta część, którą da się wyćwiczyć. Brzmieć podobnie to sztuczka na imprezę; poruszać się jak oryginał to gra.
Naśladowanie dźwięków zamiast głosów
Najnowsza gałąź w ogóle rezygnuje z postaci. W Mimic, trybie naśladowania w PartyDub, wszyscy słyszą ten sam krótki dźwięk — zwierzę, maszynę, krzyk — i wszyscy naraz próbują nim być. Nie ma głosowania: każda próba jest mierzona względem oryginału i oceniana w skali do 100, a całość jest darmowa w przeglądarce dla dwóch do dziesięciu osób. Zachowuje pomysł starej minigry — usłyszeć, powtórzyć, dowiedzieć się, jak blisko się było — tylko głosy zastępuje odgłosami.
Jak wybrać jedną na wieczór z grami
- —Oceniane imitacje na kanapie: The Choicer Voicer, 5 dolarów lub więcej na itch.io.
- —Dostarczone fragmenty filmów, dopracowane, płatne: What The Dub?!.
- —Darmowe w przeglądarce, z gotowych scen: Voxalike.
- —Twoje własne klipy, online, oceniane imitacje: PartyDub.
- —Krótkie dźwięki, wszyscy naraz, ocena w skali do 100: Mimic, za darmo w przeglądarce.
Cokolwiek wybierzesz, prawdziwym sekretem gatunku jest to, że nikt przy stole naprawdę nie umie imitować głosów. To nie jest usterka. Pokój pełen ludzi pewnie nietrafiających w ten sam głos to cała gra.
Wypróbuj grę w naśladowanie głosów
Mimic jest darmowy w przeglądarce dla dwóch do dziesięciu osób. Wszyscy słyszą ten sam krótki dźwięk, wszyscy naraz próbują nim być, a każde nagranie dostaje ocenę w skali do 100.
Zagraj w Mimic